pracownik tymczasowy

Jak znaleźć pracowników do produkcji w okresach zwiększonego zapotrzebowania?

Specyfika zakładów produkcyjnych polega na tym, że muszą mierzyć się z okresami zwiększonych zamówień i w tym czasie potrzebują więcej osób do pracy. W takich momentach uruchamia się dodatkowe zmiany, a zespoły pracują w rozszerzonych grafikach. Pojawia się presja czasu. Co zrobić, aby usprawnić rekrutację? Podpowiadamy, jak znaleźć pracowników do produkcji w okresach zwiększonego zapotrzebowania.

Kiedy firmy mają większe zapotrzebowanie na pracowników produkcji?

Zauważasz, że linie produkcyjne nagle przyspieszają, a grafiki pękają w szwach? To nie przypadek. W wielu branżach zapotrzebowanie rośnie cyklicznie. Latem branża spożywcza i przetwórstwo pracują pełną parą, bo trzeba szybko przerobić świeże surowce. Z kolei końcówka roku napędza e-commerce, elektronikę i logistykę, szczególnie w okresie Black Friday i przed Boże Narodzenie. Firmy potrafią wtedy zwiększyć zatrudnienie nawet o 20-50 procent, zależnie od skali zamówień i automatyzacji. W automotive skoki pojawiają się przy nowych kontraktach, a w AGD przed premierami produktów.

Spójrz też na mniej oczywiste momenty. Wiosenne ożywienie w budownictwie napędza produkcję materiałów, a jesienią rośnie zapotrzebowanie w farmacji i kosmetyce. Ciekawostka? W niektórych zakładach produkcja pracuje w trybie trzyzmianowym tylko przez 3-4 miesiące w roku, a potem wraca do spokojniejszego rytmu. To oznacza jedno. Jeśli nie przygotujesz się wcześniej, zaczniesz szukać ludzi wtedy, gdy konkurencja robi dokładnie to samo.

Jak odciążyć zespół bez tworzenia dodatkowych etatów?

Zespół już pracuje na pełnych obrotach, a zamówienia nadal rosną. Co robisz? Dokładasz nadgodziny? To działa krótko, potem spada tempo i rośnie rotacja. Lepiej podejść do tematu sprytniej. Wdrażasz outsourcing rekrutacji i sięgasz po pracowników tymczasowych, którzy wchodzą na linię dokładnie wtedy, gdy ich potrzebujesz. Nie zwiększasz stałego zatrudnienia, więc nie zamrażasz budżetu na długie miesiące. Taki model daje dużą elastyczność. Możesz skalować zespół z tygodnia na tydzień, reagować na nagłe zamówienia i szybko zastępować osoby, które nie pojawią się w pracy. Do tego zdejmujesz z działu HR czasochłonne zadania. Ktoś inny prowadzi selekcję, sprawdza kandydatów i organizuje formalności. Dzięki temu skupiasz się na produkcji i terminach. Brzmi rozsądnie, prawda?

Jak zaplanować rekrutację, aby znaleźć pracowników w szczycie produkcji?

Zacznij wcześniej, niż podpowiada intuicja. Najlepsze firmy planują działania nawet 2-3 miesiące przed spodziewanym wzrostem zamówień. W ramach outsourcingu zewnętrzny partner analizuje dane z poprzednich lat, sprawdza, kiedy rosły wolumeny i ilu ludzi brakowało. Następnie tworzy prosty scenariusz. Ile osób potrzebujesz przy wariancie optymistycznym, a ile przy większym obciążeniu? Kolejny krok to przygotowanie procesu. Z naszą pomocą skracasz ścieżkę decyzyjną, upraszczasz wymagania i przyspieszasz onboarding. Kandydat nie chce czekać tygodniami. Jeśli dasz mu jasne warunki i szybki start, masz przewagę. Warto też zbudować bazę kontaktów i warto wiedzieć, że firmy, takie jak nasza, mają je już gotowe i bardzo rozbudowane. Osoby, które już pracowały sezonowo, często chętnie wracają. Wystarczy się odezwać w odpowiednim momencie.

Czy warto pozyskać pracowników z zagranicy w sezonie wzrostu zamówień?

Rynek lokalny bywa ograniczony, zwłaszcza gdy kilka firm w regionie rekrutuje jednocześnie. Wtedy naturalnie pojawia się pytanie o kandydatów z zagranicy. I tak, to rozwiązanie potrafi dobrze zadziałać, jeśli podejdziesz do niego odpowiednio. Zyskujesz dostęp do większej puli osób gotowych podjąć pracę od zaraz, często z doświadczeniem w produkcji. Trzeba jednak zadbać o organizację. Legalizacja zatrudnienia, zakwaterowanie i wdrożenie wymagają sprawnego działania. Jeśli to zaniedbasz, stracisz czas i pieniądze. Dlatego wiele firm korzysta ze wsparcia zewnętrznego partnera, który przejmuje te obowiązki. Ty dostajesz pracowników gotowych do pracy, a proces przebiega płynniej. W sezonie to robi dużą różnicę.

Jak outsourcing rekrutacji pomaga w szybkim wdrożeniu tymczasowych pracowników?

Czas działa tu na Twoją niekorzyść. Każdy dzień bez pełnej obsady oznacza opóźnienia. Outsourcing rekrutacji skraca ten dystans. Zamiast zaczynać od zera, korzystasz z gotowych baz kandydatów i sprawdzonych procedur. Proces rusza od razu, a pierwsze osoby mogą pojawić się na produkcji nawet w ciągu kilku dni. Dochodzi jeszcze jeden element. Wdrożenie. Nowi pracownicy nie znają twoich procesów, więc potrzebują jasnych instrukcji i szybkiego przeszkolenia. Doświadczony partner potrafi to zorganizować tak, aby ograniczyć błędy i przyspieszyć adaptację. Widzisz efekty szybciej, a zespół nie traci czasu na ciągłe poprawki. I o to chodzi.

Znalezienie pracowników w okresach wzmożonych zamówień wymaga wcześniejszego planu, elastycznego podejścia do zatrudnienia i szybkiego działania ze wsparciem outsourcingu rekrutacji. Wsparcie zewnętrzne, dostęp do kandydatów z różnych źródeł oraz sprawnie zorganizowane wdrożenie pozwalają szybko uzupełnić braki kadrowe. Dzięki temu produkcja utrzymuje ciągłość. Dlatego polecamy współpracę z nami i zachęcamy do kontaktu.